23 november 2011
poetry
przeprowadźzkimś.
wyobraźcie sobie ulewę kartonowych pudeł, a w nich: antyramy, sztućce i filiżanki. i ja sączący szklany szpik z osobna.
Wyobrażam to sobie, ba, mam to na co dzień w pracy - zwłaszcza antyramy i rożnego rodzaju papki w szerokim aspekcie;) Pozdrawiam:)
report
pracujesz jako adwokat?
Gorzej;)
księdzem? księżną? książką, którą czytam zaraz po odejściach? mów, nie czaj się tak. nie lubię czaju ani czajników. nie siadam
Prawie:)))
Dzięki. Miłego dnia, skoro ie rozmawiamy
No i masz babo placek, wziął i się obraził:) Czy ja się Ciebie pytam o Twój zawód? Nie:) Wystarczy mi Twoja poezja. Miłego dnia:) PS. Kto szuka ten znajdzie:)))
I nie obrażaj się bo i tak lubię Twoją poezję:)))
ja swojego nie wyciągam, to po pierwsze. po drugie - ja się nie obrażam, nie umiem.
You have to be logged in to use this feature. please Register
Wyobrażam to sobie, ba, mam to na co dzień w pracy - zwłaszcza antyramy i rożnego rodzaju papki w szerokim aspekcie;) Pozdrawiam:)
report
pracujesz jako adwokat?
report
Gorzej;)
report
księdzem? księżną? książką, którą czytam zaraz po odejściach? mów, nie czaj się tak. nie lubię czaju ani czajników. nie siadam
report
Prawie:)))
report
Dzięki. Miłego dnia, skoro ie rozmawiamy
report
No i masz babo placek, wziął i się obraził:) Czy ja się Ciebie pytam o Twój zawód? Nie:) Wystarczy mi Twoja poezja. Miłego dnia:) PS. Kto szuka ten znajdzie:)))
report
I nie obrażaj się bo i tak lubię Twoją poezję:)))
report
ja swojego nie wyciągam, to po pierwsze. po drugie - ja się nie obrażam, nie umiem.
report