20 października 2011

poezja

liliium
liliium

moskaliki lenartowiczowe.

komu wcale nie zależy,
nie zajada się marchewką.
ten sam sobie rzepkę mierzyć
będzie musiał twardą ręką

.

kto uważa, że sadzone
są niedobre, ba! że krzywią!
ten niech kupi sobie żonę,
idąc tym samym na żywioł.

.


kto uważa że kotlety
nie potrafią recytować
ten zapewne sam jest sklepem
obok budek bez hot-dog

.

Kto twierdzi że na grzędzie
siadają tylko ptaki
temu wnet podam piętę
wśród przekleństw wszelakich

.

kto uważa że do tanga
trzeba być spreparowanym
temu dziś na obiad panga
na talerzu z pokrzywami

.

komu przeszkadzają chmury
w kolorze niebieskim
ten niech włoży garnitury
kredyty hipoteczne

.


kto woli włożyć palec
do dziurki po zewnętrznej
temu zatrzasnę ramię
schowam tam gdzie najgłębiej

.


kto dotknie moją siostrę
zostawi na niej kreskę
tego wnet nazwę łotrem
wezwę zastępy niebieskie

.


kto uważa się za gnojka
żre i kisi ogórasy
nie przystoi mu machlojka
wewnątrz serca trzy bajpasy

.


kto najschludniej włada kijem
małomównym bez podniety
temu kilof na mogiłę
przy cmentarzu nie do rzeczy

.

kto się zdradza z zamiarem
zapożyczenia walizki
ten sympatyczny atrament
wychyli w przeddzień wszystkich


.

kto w gniewie zechce ciurkiem
dwa dzbany przelać do szklanki
ten skończy jak cieć za kółkiem
paraliżując kijanki

.

gabrysia cabaj
20 października 2011 o 22:22

straszne

zgłoś

gabrysia cabaj
20 października 2011 o 22:37

pewnie sama sobie dałaś minusy:))

zgłoś

Bogna Kurpiel
20 października 2011 o 23:11

Bajpasy są najlepsze kwiatuszku;

zgłoś

liliium
20 października 2011 o 23:25

pewnie sama. jestem zakompleksioną ośmiolatką z czterema ząbkami zamiast oczu. miło nie być samotną w osądach.

zgłoś

liliium
20 października 2011 o 23:25

E tam, z dala nie widać.

zgłoś

Szel
21 października 2011 o 21:02

wiesz co kwiatuszku...moskalik rzadzi sie pewnymi prawami...narodowym miejscem skad pochodzi i religijnym miejcsem gdzie go zamierzasz zamordowac...nie ma tu tego u ciebie!!

zgłoś

liliium
22 października 2011 o 00:21

Miejscem. Nie kościelnym. Ty się koleżanko wikipedią nie sugeruj ;p A miejsce u mnie, to moja głowa. Wszechświat.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się