25 października 2011

poezja

sakura1192
sakura1192

Senne wpomnienia

Wspomnienia a może sen?
Słowa odbijające się echem,
ukryte w głowie jak szczur.
Mała dziewczynka z misiem
i uśmiech na jej twarzy.
Zima...
Szept płynący z ust matki,
grad pytań ciekawego dziecka:


- Mamo co to jest śnieg?
- To coś co nie jest czerwone.
- Nie jest czerwone?


Teraz nastolatka,
wciąż ze starym misiem
idąca z nim przez życie
jak przewodnikiem.
Nocami zlana potem
budząca się z krzykiem.
Szukając w ciemności, błądzi
w poszukiwaniu czegoś...
czym są czerwone oczy.
Myślami wypowiadająca słowa:


Grzech ukryty w kropli
zagubionej w bieli.
Mamo! Kocham śnieg

gabrysia cabaj
25 października 2011 o 22:19

tylko ostatnie trzy wersy

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się