i chyba cię widziałem, albo to ty mnie, już nie pamiętam
Czasem to ja nawet przeniknę.
Wetknę palec w to wielkie całe
siebie niepotrafiące. Czasem mi się uda
i jest cieplej. Bliżej jakby początku
a może końca nie wiem
bo tyłem stoję i się kurwa nie obrócę.
Że niby po co
ciebie i tak tam nie ma.
rozumiem że potrzebujesz "kurwa"wg mnie niepotrzebne...
zgłoś
nie potrzebuję chcę
zgłoś
z nią czy bez wiersz ma się dobrze :)
zgłoś