8 września 2013

poezja

berbelucha
berbelucha

piję wino

ostatnie pół lampki rozrzedzam wodą
by posiedzieć
pobyć sam chwilkę
 
później już sen, już nic
już jutro
już nie teraz
nie ja
 
i tylko kolor
krwi, życia, miłości i szczęścia
bez znieczulenia
prawdziwie

Ananke
8 września 2013 o 22:51

podoba mi się ta oszczędna forma i mocny przekaz

zgłoś

ALEKSANDRA
8 września 2013 o 23:35

jak byk :) zwolnij i kup zawsze o wino więcej :)

zgłoś

oczy jak pustynia
1 maja 2014 o 17:25

czytam trzeci od końca wiersz, i wszędzie woda i wino. masz problem?:-)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się