|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (120) Proza (4) Dziennik (2) Fotografia (6) Grafika (132)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (16) | |
a potop wydarzył się pierwszej zimy
i był czymś zupełnie innym
podobnie jak chochla
wystarczająco pojemna
żeby nią wylać żurek na mapę albo wyruszyć po koniec
świata
śnieżyło
obraz zanikał
Noe zawinęła starannie dobytek męża dzieci
udomowione zwierzęta przewiązała sznurkiem
ruszyła jak Sanne dziewczynka z Grenlandii
wierzby kruszały
skorupiały w zmarzniętych stawach pąkle
niebu zrobiła się dziura
na wylot wsysała ryby ptaki wszystko
co można było narysować węglem
drzemała w drodze śniła się jej tęcza
z braku kredek siedmioniebieska
nie marzła ponieważ wymyślono ją bez nosa
od którego zaczyna się zimno
Bomba ! :))
zgłoś
:)
zgłoś
puenta!!! miodzio :)
zgłoś
:)
zgłoś
byl i czytal siedmo nawet:)))))
zgłoś
cieszę się:)
zgłoś
r e w e l a c j a !!
zgłoś
:)
zgłoś
:) tym razem to ja się wzruszyłam, świetny jest ośla, i zrobię mu na pamiątkę pocztówkę:) Dziękuję bardzo:)
zgłoś
ale jeszcze pooprawiam:)
zgłoś
a poprawiaj:) tylko nie ruszaj mi ostatniej zwrotki, bo jest cudna, z różnych względów, ale szczególnie z tego jednego, którego mam na myśli:)
zgłoś
usz:) nie ruszę, bo jakaś taka niemoja:)
zgłoś
jeszcze przyjdę tu później jak ogarnę domowe ognisko i siebie;)
zgłoś
bardzo dobry, zakończenie bardzo trafione.
zgłoś
dzięki:)
zgłoś
Świetny!
zgłoś
:)
zgłoś
cieszy ,że mam możliwość nim się zasmakować:)
zgłoś
Dziękuję:)
zgłoś
tak pięknie, Pani ścierasz kurze..
zgłoś