20 grudnia 2013

poezja

zingela
zingela

ćwiczenia w umieraniu

nie wiem ile wierszy trzeba napisać
żeby zapomnieć
oddychać

na papierze wyglądają inaczej
załzawione słowa rozmazany tusz
i życie
gwałtownie chwytam
powietrze

ostatnio piję tylko pół kawy
bo między pierwszym a ostatnim przełknięciem
nagle przestaje mi smakować
i rozgrzewać serce

zastanawiam się nad właściwościami powietrza
kontempluję jego przezroczystość
i nie wiem co ma w sobie takiego
że prawie wystarcza by żyć
i tak przeszkadza

w umieraniu



dla R

Teresa Tomys
20 grudnia 2013 o 17:25

podoba się

zgłoś

alt art
20 grudnia 2013 o 17:27

co tam serce..

zgłoś

Bazyliszek
20 grudnia 2013 o 19:40

mocny w przekazie, brawo:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się