12 września 2012

proza

Ustinja21
Ustinja21

latawce

stary zegar mocno śpi
stary zegar mocno śpi
my się go boimy na palcach chodzimy
jak się zbudzi to umrzemy

za bardzo uwierzyliśmy w magię kwiatów. w ich absurdalną siłę. maki kwitną tylko przez jeden dzień, później przychodzą dzieci, kosiarki, żniwa, zakochani
lub nieszczęśliwcy, podgrzewający na łyżeczkach makowy sen.

Sen nie trwa długo.
Zegar chrapie jak zakatarzone niemowlę.

Nigdy tak bardzo się nie bałam. Niech lustro mnie schowa, niech cień się zamieni. Niech moje modlitwy będą mniej czerwone,
niż płatki, wypadające z dłoni. To stygmaty, czy ślepnę powoli? Ogłuchnę, oślepnę. Istny koszmar w panierce.

Stary zegar mocno śpi. Śpi jak diabli, snem niespokojnym, jedna wskazówka chyba mnie widzi. Bełkocze w transie, bielmo czernieje.

*

Światłoczułe wspomnienia.
Latawce poprzebijali kamieniami. Pół roku później zamarzła plandeka i śnieżki ściągały je z powrotem na ziemię. A może to nie były latawce? Może przez przypadek wypruto mi z brzucha Eden, wyleciały motyle i zostałam bezdomna. Powiłam Kaina, który wydłubał mi serce i pożarł.

*

stary zegar mocno śpi...
wskazówka łypie na mnie groźnie

*

- Powtórz mi jeszcze raz, od początku, jak umarłam?
- Umarłaś naprawdę fotogenicznie, powinnaś wiedzieć z autopsji. Ze śmiercią ci do twarzy. I używałaś małych liter.
- A śpiewałam?
- Śpiewałaś. Kiedy paliły ci się włosy.

*

...jak się zbudzi...

*

Latawce. Naprawdę lubiłam puszczać pod wiatr latawce. Spadały martwe ćmy.


12.09.2012r.

Konrad Redus
12 września 2012 o 21:37

fcuk yeah!

zgłoś

alt art
14 września 2012 o 14:53

moja klepsydra też nie tyka; stanęła na za pięć dwunasta; tylko ja stsosuję inną technologię chowania - nie patrzę w lustro; nawet golę się po ćmoku..

zgłoś

Ustinja21
14 września 2012 o 15:43

To przez twoje demony, czy z przyzwyczajenia? :)

zgłoś

alt art
14 września 2012 o 15:49

demonów nie posiadam; raczej to jedno z moich dziwactw; ale trudno samemu ocenić, nie mając lustra..

zgłoś

Kate
23 września 2012 o 14:49

Tak. Genialne.

zgłoś

Magdala
21 kwietnia 2013 o 08:33

to już mniej, choć sprawnie literacko. ale to moje zboczenie w kierunku prozy "realistycznej", nie tak rozpoetyzowanej.

zgłoś

supełek.z.mgnień
13 maja 2014 o 10:46

Nie wiem jak to możliwe, że dopiero teraz tutaj trafiłam? (Dobrze jest czasem zabłądzić).

zgłoś

sergiusz juriev
20 lutego 2021 o 20:07

осенью с деревьев опадает листва, снегом пушистым укрывается земля, промерзший воздух тяжело вдохнуть, но наступит весна и укажет нам путь

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się