19 marca 2012

proza

Ustinja21
Ustinja21

beztytułowy zapis spadania

Kiedy zauważyłeś, że zniknęłam? Nie ma mnie w twoich
oczach. Zagubiłam się w muzyce, którą żyłam do tej pory. Jak to możliwe, że
kwiaty rosną tak szybko? A ziemia oddycha?
Powinniśmy zapuścić korzenie.
 
do tej pory naliczyłam się sześciu palców
 
kursywą łatwiej usłyszeć myśli. Dlatego piszę w pionie.
 
Jestem dzisiaj zimna i zsuszała, bo ona znowu mi się
śniła. Ślina czerwona ciekła jej po brodzie, szyi. Bo próbowała wgryźć się w lustro.
słyszysz mnie? jestem głosem, który odzywa się w twojej głowie
tuż przed zaśnięciem. widzisz ten most na czubku twojego nosa?
 
...ja też nie.

 16.02.2012r., Rz.

Patrycja
19 marca 2012 o 21:16

"kursywą łatwiej usłyszeć myśli. Dlatego piszę w pionie. " mmm rewelacyjne.

zgłoś

Wieśniak M
19 marca 2012 o 21:24

ach to już widzę o czym śnisz:)- mam wątpliwości co do tej zsuszałej- jakoś brzmi tak rozpraszająco uwagę;)- pozdrawiam:)

zgłoś

Ustinja21
19 marca 2012 o 22:11

Dość ciężkie mam te sny...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się