4 października 2011

poezja

Ustinja21
Ustinja21

śmierć papierosa I

odpalam kolejną noc
cykl zamknięty

może jeszcze powrócisz
może pójdą z dymem
modlitwy

popełzną po ziemi

bo w niedobrą porę
wysłuchał nas deszcz

ike
4 października 2011 o 13:37

to pójdziesz czy popełzniesz ? nie wolałabyś, by powrócił bardziej niż wrócił ? tak, deszcz bywa niezłym słuchaczem... ; hey

zgłoś

Ustinja21
4 października 2011 o 13:55

zastanawiam się co do tego pełzania - może "wzdłuż" w takim razie? :) miło że zaglądasz :)

zgłoś

Withkacy
4 października 2011 o 14:44

wzdłuż, nieźle ;)

zgłoś

Miladora
4 października 2011 o 15:50

A to wypalam bez sprzeciwu. ;) Dobrze jest, Ustinko. :)

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 16:03

tak to widzę: odpalam kolejny / cykl zamknięty / może jeszcze powróci // pełźnie modlitwa/ zanim pójdzie z dymem // bo w niedobrą porę / wysłuchał nas deszcz. ?

zgłoś

Slawrys
11 października 2011 o 10:03

wypalenie - gdy dym zasłania myśli i nadchodzącą śmierć (: coś jest wygaszeniu...

zgłoś

Ustinja21
11 października 2011 o 22:03

Pozwoliłam sobie na małe zmiany :)

zgłoś

alt art
21 lipca 2015 o 18:30

jeszcze nie jedną elipsę..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się