12 września 2011

poezja

Ustinja21
Ustinja21

historia pieczona na wolnym ogniu

amputują kolejną noc
próbowałam zasnąć

wiem mieli troje dzieci
bez zawsze lżej
smakują puste parapety

sumieniem

próbuję zasnąć


4.02.2010r.

Slawrys
12 września 2011 o 20:52

i trochę czuć że się przypiekło to sumienie na tym ogniu; ale zasnąć próbować trzeba :)

zgłoś

Ustinja21
12 września 2011 o 21:32

Oj, przypiekło.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
12 września 2011 o 21:23

W swoich utworach poruszasz trudne tematy, Ustinjo...

zgłoś

Ustinja21
12 września 2011 o 21:32

Czasem trzeba.

zgłoś

Miladora
12 września 2011 o 23:03

Krótko, zwięźle, i dobrze niedopowiedziane, Ustinko. ;) Spokojnej nocy tym razem...

zgłoś

Janusz Czerwik
13 września 2011 o 02:48

hm... no cóż nie moja wrażliwość ... mógłbym się przyczepić .... ale po co... życzę weny tej twórczej.... pozdrawiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się