3 sierpnia 2011
smutek
cała drżę..bezpowrotnie
odeszło to, co motywowało
moje serce do bicia
co sprawiało że świat
kręcił się z zawrotną prędkością
że nie miałam czasu na
smutki, troski
czas miałam tylko na
śmiech, pocałunki
z tobą odeszłam i ja na
zawsze
ta lepsza ja, szczęśliwa
i silna
zostałam ja smutna i
błądząca
rozkruszyłam się na
cząsteczki niczym kryształowy
kielich , który ktoś niebacznie
upuścił
czy kiedykolwiek uda mi
się spoić to wszystko w jedną
całość?
czy kiedykolwiek uda mi
się jeszcze raz tak zwariować?
nikt nie ujawni mi
odpowiedzi
nikt nie wskaże
odpowiedniej drogi
smętnie podnoszę wzrok
i robię pierwszy krok do
przodu..
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
wiesiek
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro