16 października 2011

poezja

marekwilczynski
marekwilczynski

Mój związek z Witią

Kiedy już się tak napatrzę, to tę poezję
nienawidzę
bardziej od udawanych bogów
I od nauczycieli, którzy wmawiali mi do czerwca

że wielkich pośród nas już nie ma

Ale ci wielcy, to kto: Stalin,
Lenin
Że niby oni? Proszę pani, dziś wielcy
będą ci, którzy poświadczą
za Wojaczka
czy Smolenia - u smolenia skłamią
niemiłosiernie, że
odbiorca wie o nim
więcej niż że odegrał panią od bombek
albo listonosza


Kiedy już się tak napatrzę, najgorsze jest to
że nie potrafię mieć świata znienawidzić

An - Anna Awsiukiewicz
16 października 2011 o 16:44

Uśmiecham się:)

zgłoś

Istar
16 października 2011 o 18:52

a ja nie, ale wciągnął mnie gdzieś ten wiersz i jakby popracować nad wersyfikacją /to też moja bolączka;)/ i błędami których nie będę wytykać, byłoby super, pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się