Zwyczajnie banalna
moje wiersze też
w banale jest siła
lecz czy jakiś sens
dziwny jest ten banał
niepokorny dziś
zagląda do okna
i wchodzi przez drzwi
w banale ja widzę
swe odbicie znów
skadrowanych myśli
zwariowanych snów
Zwyczajnie banalna
moje wiersze też
w banale jest siła
lecz czy jakiś sens
dziwny jest ten banał
niepokorny dziś
zagląda do okna
i wchodzi przez drzwi
w banale ja widzę
swe odbicie znów
skadrowanych myśli
zwariowanych snów
kanapka z banałem/ i podróżni w tramwaju/ i w pracy banalnie/ o dwunastej grają/ w radio- z Mariackiej/zakładam sznuruję banalne buty/ i co z tego że niebanalnie biegnę na skróty/ do domu / przez zodiak wodnika/ bo tam gdzie jestem banał nie znika/:)))
zgłoś
a wcale niebanalny:)
zgłoś
:))) ładny
zgłoś