silniejsza minionym dniem
przemierzam brukowane ulice
bezszelestnie rozwieszam na wietrze
najskrytsze marzenia
ostatnie promienie strzelają do mnie
raportami z nieba
ludzie patrzą zimnymi szklanymi nibyoczyma
a ja
bezczelnie szczęśliwa
prosta nie prostacka
cicha nie mrukliwa
wymalowuję nibyoczom tęczę
Nie wiem, jak było przedtem, ale mam sugestie. ;) - "zimnymi szklanymi nibyoczyma" - wystarczy, moim zdaniem, "szklanymi" - szkło daje wrażenie chłodu i bez tego dopowiedzenia./ Natomiast te dwa wersy bym usunęła - "prosta nie prostacka cicha nie mrukliwa" - one niczego w zasadzie nie wnoszą i bez nich lepiej brzmi zakończenie. ;) Dobrego, Sylwka. :)
zgłoś
dzięki za wszystkie sugestie:)
zgłoś