eugenika codzienności

odpędzamy
demony naszych snów
 
zrzucamy
niepokoje poranka
 
wciągamy
codzienne obowiązki
 
układamy grafik
najpilniejszych spraw
 
gonimy przystanki
naszych spóźnień
 
zaliczamy
zakorkowane autobusy
 
ścigamy
mijający dzień kolejny

©2011 C E  Małgorzata Krupińska-Nowicka

sergiusz juriev
5 października 2011 o 23:08

Slawny wiersz o sprawach co dziennych, mnie podoba jak ty o tym mowisz.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
6 października 2011 o 17:17

Dziękuję Sergiuszu za dowód uznania, chociaż jest zdecydowanie za wielkie...:)))

zgłoś

Darek i Mania
11 października 2011 o 22:08

taki plan wyliczanka z życia aktualny pewnie dla każdego :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 października 2011 o 22:13

Tak, zamieniamy się często w takie automaty, a życie codzienne przypomina mały kieracik. Ani się obejrzymy, a tu dzień, tydzień, życie minęły... Witaj Darku, dziękuję!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się