Zmiana sposobu prezentacji

26 czerwca 2010

poezja

Ezopsom
Ezopsom

(De)monstra(n)cja


Jezioro
było na środku, skromnej zielonej niziny,

którego
brzegi porosły, wiecznie szumiące trzciny.


Pewnie
to był przypadek, a może działalność Słońca,

gdyż
była wśród nich też grupa- trywialnie mówiąc...
Myśląca!


To
wtedy się właśnie zdarzyło przyjęte potężną owacją,

gdy
wiekiem podeszła trzcina, zajęła się...Agitacją.

Dość-mówi-władzy
wiatru, co nas bezczelnie przygina,


szarpie
nami bezkarnie, w dowolną stronę wygina!

Mrozem
nas ściska i deszczem siecze, ale nie daje futra,

(...)

--- cały tekst ---

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się