11 lutego 2012

poezja

Emma B.
Emma B.

nick w kapeluszu

można być damą
można i niedźwiedzicą
czemu nie Emmą B.
przebieranki malowanki
wenecki karnawał
jeden po kątach mięsem
drugi przynudza ę ą
ten tęskni za salonami
tamten tylko na sianie
rewolucja naciągnęła rękawiczki
dłonie w atłasach
ale dusze ciągle tęsknią
za kurnikiem
zamieszanie w etykiecie
a ja ciągle na nie

Bazyliszek
11 lutego 2012 o 22:04

:))))) nigdy nie wiadomo co jeszcze w kapeluszu:)

zgłoś

Emma B.
11 lutego 2012 o 22:18

moæe królik? :), przepraszam troché trywialne :)

zgłoś

Bazyliszek
11 lutego 2012 o 22:23

królik to mały król:)))))

zgłoś

Emma B.
11 lutego 2012 o 22:25

i stworzyliśmy lekkość i żart

zgłoś

budleja
11 lutego 2012 o 22:28

i wiersz także leki, filuterny:))

zgłoś

Emma B.
11 lutego 2012 o 22:54

i miło, że zajrzałaś

zgłoś

Bazyliszek
11 lutego 2012 o 22:30

:))))

zgłoś

Darek i Mania
11 lutego 2012 o 23:08

dopatrywałbym się tutaj iluzji co do osób używających maski tylko po to by mieć inną twarz .. raz ranić a innym razem przymilać się ..

zgłoś

Emma B.
11 lutego 2012 o 23:13

ano, ano taki był poniekąd zamysł

zgłoś

issa
15 lutego 2012 o 10:00

ta, zamysł był. dżizu, to Twoje piłowanie loginów, połączone ze wzniosłym węszeniem, do jakich to paskudztw je powołano, którym Ty się oczywiście przeciwstawisz /bo przecież nie pierwszy raz się zajmujesz tą myślą/. maska to przecież nie tylko jakieś podejrzanefufu, na miłość boską. Miejscowe diagnozy /zwłaszcza z komentem, jak wyżej/ czyta się mniej więcej tak, jakby jakaś pani w kapelutku gadała do dzieci, które bawią się w wyspę skarbów. mniej więcej tak: "już ja wiem, potwory, dlaczego wy udajecie piratów i podróżników, ty, Jasiu, robisz to, żeby Zdzisia łatwiej kopnąć w tyłek. "a ja ciągle na nie", od samego początku, jak warkoczyki miałam. bo ja, drogie dzieci, mam wyobraźnię".

zgłoś

issa
15 lutego 2012 o 10:27

Nie. Właśnie nie. Nie tylko skrywa. To tylko niewielka cząsteczka jej zadań. O "dowartościowaniu" nie wspominając, bo to już zaledwie okruszyna z rozlicznych możliwości masek. I wcale nie musi być okruszkiem najważniejszym ani podstawowym. Czego Ty - jak widać z komentu - nadal nie widzisz. Maska tak samo odkrywa, odsłania, a nawet czasami - obnaża. "A co to zmieni jeżeli będziesz występować bez maski". Na jeża zwiędłego. To równie inteligentne pytanie, jak byłoby może "a co to zmieni, jeśli się w ogóle kiedykolwiek ubierzesz?". Ty mnie nie drażnisz. Tobie się wydaje, że mnie drażnisz. A to jednak niedrobna różnica:) Z mojego punktu widzenia jesteś po prostu jedną z twarzy, jak inni. I jeszcze jednym zjawiskiem, jak inne. Ani mniej, ani bardziej ciekawym niż jakiekolwiek pozostałe, które pokazują mi świat.

zgłoś

Emma B.
15 lutego 2012 o 10:28

Isso niczego nie zrozumiałaś, ale mnie to nie dziwi. Jesteśmy chyba z innej bajki. Cieszę się, że zahaczyłaś o piłowanko. To nie jest kapelutek, a kapelusz, nic nie poradzę, że twoja wyobraźnia zatrzymuje się na kapelutku i pańciach, które tłumią wyobraźnię dziecięcą. Chciałabym bardzo poznać cię w realu, bo tu w sieci nie mamy szczęścia do siebie. Ja mam dużo cierpliwości - pracowałam w klasach integracyjnych :)))

zgłoś

Emma B.
15 lutego 2012 o 10:33

tak jest z komentarzami w sieci, że czasem nie następują we właściwej kolejności. Dla mnie coraz wyraźniej jawisz się jako osoba piekielnie zakompleksiona i szukająca swojej wartości w rozdawaniu razów, a nie merytorycznych komentarzy. Skoro jestem dla ciebie tłumem, szkoda, to czemu dokuczasz?

zgłoś

issa
15 lutego 2012 o 10:33

Emma, nie da się rozmawiać z kimś, kto tak jak Ty ciągle zmienia zdanie, czyli kasuje komenty i zastępuje je innymi, podczas gdy ja odpowiedziałam na ten, który był wcześniej, tak że wygląda, jakbym z sobą niedorzecznie toczyła jakiś spór. To niepoważne, co robisz, heh. Jezu, w klasach integracyjnych pracowałaś, powiadasz. I też tam tak często zmieniałaś zdanie jak w komentach:d? To ja już sobie pójdę. Papa.

zgłoś

Emma B.
15 lutego 2012 o 10:39

nie zmieniam zdania, nie wiedziałam, że tak szybko zareagujesz. A ten komentarz wydawał mi się zbyt obszerny i niepotrzebny. Komentarz to nie gadu-gadu, gdzie można wszystko wyjaśnić. Zdania nie zmieniłam, tylko skondensowałam. Mam nadzieję, że jeszcze wrócisz i czekam na ten real.

zgłoś

Emma B.
15 lutego 2012 o 10:52

To jest komentarz, który usnęłam. Skopiowałam go do notatnika. Nic ciekawego, ale proszę "oj Isso, wiesz jak bardzo by chciała poznać cię w realu. Za niczym nie węszę. Kapelusz był aluzją do pewnego stylu bycia, który nota bene mi się podoba. Nie o wszystkim da się pisać, niczego nie rozumiesz. A co to zmieni jeżeli będziesz występować bez maski, twoje opinie zapewne będą podobne. Nie odkrywasz Ameryki pisząc, że maska skrywa człowieka, pozwala mu się dowartościować, z resztą nie chce mi się przynudzać. Zupełnie nie o tym jest w tym, jak ty to nazwałaś łaskawie, piłowanku. Zatrzymaj się na chwilę w swojej intelektualnej galopadzie - zauważyłaś te rękawiczki, które rewolucja naciągnęła. Myślę, że nie muszę ci wyjaśniać aluzji. Wiesz czasem się cieszę, że tak mnie atakujesz - czyżby rzeźba nie z tej epoki z głową w komputerze tak strasznie drażniła gorącą niedźwiedzicę - zabawne jest to co wyczyniasz. Przecież każda z nas jest z innej bajki. A tak na stronie zawsze nosiłam jeden warkocz. W dwóch było mi nietwarzowo :)"

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się