10 lutego 2012

poezja

szaloonaM
szaloonaM

Ten drugi

Szukałem...
Znalazłem...
Czy szukał bym raz jeszcze...?
W zapomnianym polu niemy wiatr.
Kofeine czuć na palcach.
Gdy piszę historię żelaznym atramentem
muszę pamietać, że szukać nie musiałem.

Dzień czerwonym długopisem napisać chciał ostatni
Gdy mrok skarane pragnienia uwalnia...
Strzeż się...
On słyszy, obserwuje jak cień przy Tobie sie snuje.

                                              Karod Cichy.

sisey
17 stycznia 2013 o 14:07

Obłęd jakiś. Kim jest Karod Cichy i co robi w Twoich tekstach? Na Trumlu publikujemy jedynie własną twórczość.

zgłoś

szaloonaM
20 stycznia 2013 o 18:45

za artystą, nie nadążysz...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się