niesamowicie, dziko słyszalny obraz: chrupie, chrzęści, stukoty są w nim i tysiące innych brzmień, i tworzy cykle-łańcuchy dźwięków; symfoniczna gruzłowatość, a przecież nieasemantyczna. przeciwnie, z niej takie zalążki narracyjnych kompozycji, że aż do nich płoną opuszki.
Barren, but Epically Immense. Id say.
zgłoś
kłęby tytanów i rogate widma
zgłoś
świetne:)
zgłoś
jakby dogasający wulkan... :)
zgłoś
piekielnie... ;-)))
zgłoś
Earth's bread
zgłoś
jak dobrze, że tutaj zajrzałam - znakomite!
zgłoś
niesamowicie, dziko słyszalny obraz: chrupie, chrzęści, stukoty są w nim i tysiące innych brzmień, i tworzy cykle-łańcuchy dźwięków; symfoniczna gruzłowatość, a przecież nieasemantyczna. przeciwnie, z niej takie zalążki narracyjnych kompozycji, że aż do nich płoną opuszki.
zgłoś