10 grudnia 2011

poezja

Grażyna
Grażyna

Klawiszowsko

pac pac po omacku
z góry na dół z dołu w górę
pozdzierane abecadło paznokciami

na podświetlanej klawiaturze
takie same białe klawisze
klikam piszę po omacku

jak popadnie w wyrazy
ubieram myśli tu zjem spółgłoskę
tam zostawię literówkę

nie ma nic w tym winy moich oczu
ot zużyta klawiatura ze starości
psoci mi zawsze na przekór

chwytam byczka za rogi w corridzie
w literaturze przeplata się samo życie
raz w poezji innym razem w powieści

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się