Zmiana sposobu prezentacji

20 listopada 2011

proza

Grażyna
Grażyna

Niechciane serce (powieść wymyślona)

Odkąd pojawiłam się na czacie onet sama nie wiedziałam czego albo kogo
szukam tam. Błąkałam się niczym na świecie zbłąkana owieczka od swojego
stada. Nie wiedząc czego tak naprawdę w życiu pragnę. Przede wszystkim
miałam ograniczony dostęp w Internecie. Gdzieś na dnie mojej
podświadomości drzemało we mnie coś telepatycznego. To coś było jak
magnez przyciągało mnie coraz bardziej i bardziej, pomimo licznych
niezbyt przyjemnych incydentów ze strony notorycznych erotomanów. Na
wstępie uciekałam od nich w milczeniu, lecz to nic nie poskutkowało.
Musiałam w końcu wziąć sprawy w swoje ręce i taką samą strategią
pokonywać swoich przeciwników wtedy, gdy poczułam się znienacka przez
nich zaatakowana. Słusznie pokonać wroga na odległość własną jego
bronią. Wystarczyło użyć dwa,trzy słów o wulgarnej konsystencji i już
osobnika nie było w pokoju na prywatnej rozmowie ze mną. Ha, ha, ha
jakie to proste było. Nie osądzam wszystkich jednakową miarką. Owszem
poznałam kilka fajnych osób, ale to nie było jeszcze to co szukałam. W
głębi swego serca czułam tajemniczą tęsknotę za czymś, czego nie było,
co było dla mnie raczej obce, a dla pozostałych ludzi normalne i takie
oczywiste! Miałam wrażenie, że dotykam samego dna samotności, bezsensu
życia. Pustka rozsadzała mnie na wskroś. Nie (...)

--- cały tekst ---

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się