udaję że w podróż
pakuję z zapasem na tydzień
a wracam za chwilę
w kieszeniach kamienie
kilka ziarenek trawy
szarlotka w srebrnej blaszce
gotowe listy na poste restante
z zasady nie zdjemuję butów
płaszcz wieszam na klamce
ramionami opieram niechęć
a wracam bezczelnie
mus jabłkowy
poczekam do lata
poczekaj za mnie do zimy
udaję że na chwilę/pakuję tydzień w podróż/wracam zapasem// w trawie i kamieniach na srebrnej blaszce /kamienie/kilka ziarenek trawy na poste restante/szarlotka gotowym listem/...;))))
zgłoś
;)) cmok ;*
zgłoś
:)))
zgłoś
Bardzo...
zgłoś
Leszku dziękuję
zgłoś