2 grudnia 2011

poezja

Arwena
Arwena

muszelki mają gładkie brzegi

udaję że w podróż
pakuję z zapasem na tydzień
a wracam za chwilę

w kieszeniach kamienie
kilka ziarenek trawy
szarlotka w srebrnej blaszce
gotowe listy na poste restante

z zasady nie zdjemuję butów
płaszcz wieszam na klamce
ramionami opieram niechęć
a wracam bezczelnie

mus jabłkowy 
poczekam do lata
poczekaj za mnie do zimy

Wieśniak M
2 grudnia 2011 o 18:22

udaję że na chwilę/pakuję tydzień w podróż/wracam zapasem// w trawie i kamieniach na srebrnej blaszce /kamienie/kilka ziarenek trawy na poste restante/szarlotka gotowym listem/...;))))

zgłoś

Arwena
2 grudnia 2011 o 18:34

;)) cmok ;*

zgłoś

Wieśniak M
2 grudnia 2011 o 18:35

:)))

zgłoś

Leszek Lisiecki
3 grudnia 2011 o 22:30

Bardzo...

zgłoś

Arwena
5 grudnia 2011 o 09:00

Leszku dziękuję

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się