9 listopada 2011

poezja

Arwena
Arwena

nic nie przychodzi

wiatr zapomniał
że to czas zasypiania
podrywa do szaleństwa
i przyciska deszczem do serca
chociaż bije równie mocno
chcę do ciebie

zaciągam najostrzejszy z zapachów
rozkładającej bezsilnie jesieni
bez celebracji zgniatam w garści
jakby nie warto było mieć

i doczekać zimy

Wieśniak M
9 listopada 2011 o 19:01

mieć doczekać?- przeczytam raz jeszcze:)

zgłoś

Arwena
9 listopada 2011 o 19:04

oj no :(

zgłoś

miriam
9 listopada 2011 o 19:55

mieć czy być/doczekać czy nie/ ale ciekawy wiersz

zgłoś

Nesca
9 listopada 2011 o 20:34

przeczekać raczej... przytulić się i razem przeczekać. Masz jakąś zonę dla mnie?:*

zgłoś

Arwena
9 listopada 2011 o 20:38

a myślałam że my już po słowie jesteśmy Nes ;))

zgłoś

Nesca
9 listopada 2011 o 20:41

w sumie jesteśmy... to może to gołośmy... kurde mam taki dzień, że wszystko zawodzi.. zona mi potrzebna:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się