31 października 2011

poezja

Arwena
Arwena

cukierek albo


za moich czasów to się dynie jadło
do cholery 

a teraz zobacz same pustogłowy
że niby takie oświecone
no ale ładne jakie zobacz janusz
u malinowskich przed domem
co tak siedzisz?
idź no otwórz ktoś puka!
 
jadźka to chyba do ciebie 
kostucha

oczy jak pustynia
31 października 2011 o 21:54

"za moich czasów to się dynie jadło"-narobiłaś mi apatytu:-))

zgłoś

oczy jak pustynia
31 października 2011 o 21:55

apetytu*:-/

zgłoś

Wieśniak M
31 października 2011 o 21:55

zło jest łase na łakocie/ hej zawieśmy je na płocie/ może zlo nie przujdzie tu/ cukierek albo psikus- huuuu

zgłoś

Arwena
31 października 2011 o 22:00

;)

zgłoś

Wieśniak M
31 października 2011 o 22:03

Zupa z dyni to coś na co miałbym właśńie ochotę/ skoro zło już zostało za płotem/ a potem sam zeżre cukierki/ nooo przecież mam ksywkę Wielki;))))

zgłoś

elunia
31 października 2011 o 22:21

Jedna wielka u mnie miejsce na stole zabiera - może ktoś ma ochotę - dzisiaj do moich drzwi zapukały cztery dziewczyny z okrzykiem "psikus albo cukierek" poprosiłam o psikusa - a one nie miały

zgłoś

Konrad Redus
31 października 2011 o 22:22

miłe, zabawne, w sam raz

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
31 października 2011 o 22:50

Celnie

zgłoś

Withkacy
2 listopada 2011 o 22:10

;)

zgłoś

Darek i Mania
2 listopada 2011 o 22:16

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się