zaglądasz przez ramię
czego się boisz?
zaplatam włosy z trawy
i kilka głupotek po drodze
stokrotki chabry rumianek
przypinam broszki
czerwone w trzy kropki
taki mały lifting emocjonalny
pięć motyli
w miejsce gdzie każda wariatka
powinna mieć skrzydła
sączę jagodową chmurę
nikt w mieście nie wie
ile zawdzięcza szalonej kobiecie
a tobie?
najpierw odebrać rozum
czy dać siebie
I jedno i drugie najlepiej;) Zwiewnie i z wdziękiem:) Pozdrawiam.
zgłoś
mam słabość do Twoich słów, Undómiel :) ale muszę walczyć (taki imperatyw) o wartość logiczną zapisu 1. części ostatniego dwuwersu; czynisz aprioryczne założenie, że pytany osobnik dysponuje tym, co nazywasz rozumem; pytanie pozostanie, być może, bez odpowiedzi, o ile osobnik tego rozumu nie ma/miał ? dlaczego stawiasz go w niezręcznej sytuacji i prowokujesz ? ) hey
zgłoś
chcesz odpowiedzi czy prowokacji na prowokację?
zgłoś
ja nie umiem chcieć, Undómiel :(
zgłoś
no dobra, wybieram Ciebie, ale już nie płacz? :)
zgłoś
tylko jak wybór będzie nietrafiony :)
zgłoś
oj, no. nie mam wątpliwości, głuchemu zawsze wiatr w oczy :( takakarma :(
zgłoś
no dobra wybieram Ciebie, ale już nie płacz? :)
zgłoś
i to tez takie piekne:)
zgłoś