18 października 2011

poezja

Arwena
Arwena

ale

nie zdążę wszystkiego napisać 
spadnę z huśtawki 
a diabeł wykopie mnie do nieba

nie tak się umawialiśmy
w niebie wszyscy święci
w piekle wszyscy nagrzani 
nie trzeba leczyć szaleństwa
brać pigułek na melancholię
można w kółko pić z nerwicą natręctw 
można w kółko pić z nerwicą natręctw 
można w kółko pić z nerwicą natręctw 
wyskoczyć oknem 
wrócić ciągle tym samym 
wypalonym abstynentem

kiedy się wysypią ostatnie sekundy
w ciszę po której nikt nie zakrzyczy
bóg odcedzi dobre chwile 
dotknę twojego ramienia
nikt nie zwątpi dokąd zmierzamy

Wieśniak M
18 października 2011 o 11:13

wszystko w porządku?:(

zgłoś

/
18 października 2011 o 11:16

wszystko w porządku - to wiersz godny najlepszej aktorskiej oprawy słownej - super!!!!!!!

zgłoś

Wieśniak M
18 października 2011 o 11:18

wiersz trzyma się świetnie. ja nie o tym....M wie...

zgłoś

/
18 października 2011 o 11:20

wie....dlatego napisała go

zgłoś

May
18 października 2011 o 18:47

dobre ale

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się