18 października 2011

poezja

Arwena
Arwena

Jane

w szkole miałyśmy podobne stopnie
równie białe kołnierzyki
tylko kredki łamały się w rożnych kolorach
 
znałyśmy te same wyliczanki
na kogo wypadnie na tego bęc
przetrwałyśmy wybierając różnych bogów 

chciałam być taka jak ona
odchodzić z klasą na puentach kobiecej dumy
 
farbowała włosy na miedź
błyszcząc jak rybia łuska
 
kiedyś byłyśmy podobne
teraz ona uczy a ja dryluje owoce

Alutka P
18 października 2011 o 09:18

dziwne losy Jane ;) zapodobał się - tylko opuszki rzęs mnie gilgają ;) Pozdrowczyk

zgłoś

Arwena
18 października 2011 o 09:49

wiedziałam...;)

zgłoś

Alutka P
18 października 2011 o 09:50

nie wiem co - ale jak mówisz - to wiesz:) buź

zgłoś

Arwena
18 października 2011 o 09:52

że to było do dup.y, kaleczyło tekst, ale przeszło już na innych ;)))

zgłoś

Arwena
18 października 2011 o 09:52

och nie...tu nie ma pośladków ;) nic a nic no chyba ze to metafora, ale do czego?? ;)))))

zgłoś

Wieśniak M
18 października 2011 o 18:36

nie ma już całego fragmentu o tym jak peel pisze wiersze, a ktoinny został muzą. teraz już mój komentarznie ma sensu...

zgłoś

ike
18 października 2011 o 09:53

zapuszczania korzeni i zakorzeniania miewam po dziurki w nosie; opuszki rzęs to, Arv, pełen odlot, bog jeden wie -dokąd?; nie , muzy nie mogły z nią sypiać, to imputowanie, muzy są heteroseksualne; wydrylowałaś ogonek w e, w drylowaniu, skuteczna jesteś :) - rzekł legolas; hey

zgłoś

Arwena
18 października 2011 o 09:55

:( postaram się na przyszłość

zgłoś

ike
18 października 2011 o 10:00

deklaracja ściętej głowy ? :) się nie staraj, Arv, Ty rób :) lego-s

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
18 października 2011 o 18:13

ciekawy.

zgłoś

Arwena
18 października 2011 o 18:17

kasiu :) fajnie że wpadłaś do mnie, zrobię dobrej herbaty, słodzisz? ;)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
18 października 2011 o 18:22

nigdy nie słodzę ;))

zgłoś

Arwena
18 października 2011 o 18:26

no tak :) to dobrze bo nie mam cukru ;)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
18 października 2011 o 18:30

wszystko się kiedyś kończy ;)

zgłoś

Arwena
3 sierpnia 2012 o 22:38

nie powinnam, a lubię

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 sierpnia 2012 o 22:43

lubię ściskać wiśnie w palcach i patrzeć na tor lotu wyskakujące pestki:)...ale lubię też uczyć...:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się