17 października 2011

poezja

Arwena
Arwena

zaćmienie motyla


  
  
wyobrażam sobie 
malowaną pod światło

pierwszy raz
ożywam 
  
wracam 
z kiedyś do chwili 
  
marz/n/ę 
nie śnię 
ćmy nie śpią 
przyciąga je ciepło

An - Anna Awsiukiewicz
17 października 2011 o 09:58

Pięknie jak zwykle:) Romantycznie:)

zgłoś

Arwena
17 października 2011 o 10:02

dziękuję An :))

zgłoś

Wieśniak M
17 października 2011 o 11:02

ćmy idą w stronę światła/ po drugiej stronie czeka łąka...

zgłoś

Arwena
17 października 2011 o 11:04

ćmy to upadłe motyle dlatego noc i dlatego tak cicho..

zgłoś

/
17 października 2011 o 11:06

ćmy to motyle i wcale nie upadłe:)))

zgłoś

Wieśniak M
17 października 2011 o 11:07

okopcone;))))

zgłoś

28brrr10
17 października 2011 o 17:41

na ścianie ruchomy cień postaci malowany światłem aut i nocne motyle w tanecznym korowodzie ku zatraceniu:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się