8 września 2011

poezja

Arwena
Arwena

naturalny sposób wypiekania chleba

biedronki
wplecione w polne warkocze
nadużyły cierpliwości
więc człowiek posyła je do nieba
 
nie czeka

kto rozmiaru kilku kropek
udźwignie bochenek
 
od zawsze mamy problem z wiarą
jej wyrzeczenie
skraca czas oczekiwania
i studzi życie
posyła do łóżka nienajedzonym
i budzi głodnym
 
a biedronki zawracają w połowie
nieba
 
kto by tam uwierzył

Wieśniak M
8 września 2011 o 12:37

Biedroneczko niebo zamknęło się ciemną chmurą. Zostań ja się dziś pożywię kurą;)

zgłoś

Arwena
8 września 2011 o 12:41

dziękuję W Wierny za pochylenie się.... buziak xxl ;)

zgłoś

Ustinja21
8 września 2011 o 13:01

Niektórzy wierzą mimo to ;)

zgłoś

Arwena
8 września 2011 o 14:30

i dobrze :)

zgłoś

hossa
8 września 2011 o 14:23

plusik za wykorzystanie biedronki :) fajny pomysł

zgłoś

Arwena
8 września 2011 o 14:30

dziękuję :)

zgłoś

dodatek111
8 września 2011 o 17:27

czytam...podoba się...

zgłoś

Arwena
8 września 2011 o 22:19

dziękuję

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
8 września 2011 o 21:27

Wysyłało się i to nie raz--hihi:)

zgłoś

Arwena
8 września 2011 o 22:19

Tobie An równie serdecznie :)

zgłoś

Arwena
9 września 2011 o 09:27

Bardzo dziękuję Xymo, bardzo się cieszę :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się