22 sierpnia 2011

poezja

Arwena
Arwena

step

nie mam ust do całowania
odkąd nie potrafią się zamknąć
wyglądają wnętrzności
 
głowa ubiera wielkie kapelusze
by zasłonić skrzydła 
 
nie odlecę

w ostatnie pióra ubrałam poduszki
na wielomnogość uszczerbków na sercu
ten oddziela miłość od mądrości

Wieśniak M
23 sierpnia 2011 o 07:22

Czy sny to wciąż my?, a. Może właśnie wtedy.....

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
23 sierpnia 2011 o 10:27

brakuje mi dawnej Arweny, która długimi, płynnymi wersami i niesamowicie zdystansowaną, acz trafną w opisach narracją zabierała mnie w swój świat... pozdrawiam.

zgłoś

Miladora
24 sierpnia 2011 o 00:21

Potrzebne Ci, Arwenko, to "przez" i "duszy"? ;) Miłość od mądrości zawsze oddziela jakiś uszczerbek... Buźka na dobrą noc. :)

zgłoś

Arwena
24 sierpnia 2011 o 10:53

może masz rację Mi.. dzięki :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się