18 sierpnia 2011

poezja

Arwena
Arwena

sztuka przywierania

 


to śmieszne układać brzegiem
na głębokości wszystkich doznań
muszle pełne korali   zimnych   martwych

listy powielane krajobrazem nieszczęść
w butelkach po słodkim winie
pachną wiśnią z dalekiego wschodu
ich białe kwiaty dopinają   niebu   chmur

nie idę śmiałością w twoje ramiona
kocham mrok cierpliwy
mojej odmienności
w który wciskasz detale prawdy
bolą o tobie
 
wino wskrzesza niebo do nocy
pij
 

Arwena
18 sierpnia 2011 o 21:06

dziękuję Xymo, miło :)

zgłoś

Wieśniak M
18 sierpnia 2011 o 21:27

twoje zdrowie Arweno:))

zgłoś

Arwena
19 sierpnia 2011 o 14:04

i Twoje W :)))

zgłoś

Withkacy
18 sierpnia 2011 o 21:29

z wiersza wybrałem sobie ten wers / wino wskrzesza niebo do nocy pij

zgłoś

Arwena
19 sierpnia 2011 o 14:04

dobrze, że koniec dobry ;))

zgłoś

Wanda Szczypiorska
19 sierpnia 2011 o 18:20

Miłość nie do końca szczęśliwa to nieśmiertelny powod napisania wiersza i tak bedzie do końca literatury. A ponieważ miłośc nie do końca szczęśliwą przeżywa prawie kazdy, łatwo się w tym odnaleźć. Ten wiersz jest delikatny, pełen szelestu i zapachów, powściagliwy, ostrożny

zgłoś

Arwena
20 sierpnia 2011 o 19:32

dziękuję Pani Wando, serdecznie, już bym chciała pojechać dalej, ale mówią ze to co w wierszu to na duszy, znaczy jeszcze nie jestem do końca spakowana... pozdrawiam najcieplej :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się