8 sierpnia 2011

poezja

Arwena
Arwena

...



"Miłość nie jest tylko emocją, uczuciem, ale również wyborem."

 
czekamy na gwiazdy
spadające z łaski
dziurawią ciepły szal
owinięty wokół zachodzącego słońca
 
kosmykiem włosów deszcz
zaczesuje pochmurne niebo
to nie prawda że tęcza
ma tylko siedem kolorów
ktoś je tak dobrał że różnią się bez przerwy
 

 
Bóg dla otuchy posadził kwiaty na drodze do piekła

An - Anna Awsiukiewicz
8 sierpnia 2011 o 20:21

Po puencie uśmiecham się:) Dobre:)

zgłoś

Arwena
8 sierpnia 2011 o 20:33

:)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
8 sierpnia 2011 o 20:23

Czyj to cytat? Nie zgadzam się. Nie ma wyboru. Pierwsza i druga zwrotka bardzo ładne, szczególnie ten ciepły szal owinięty wokół zachodzącego słońca. Ale nie mogę sobie przypomnieć ostatniego posągu Michała Anioła ze skrzydłami.

zgłoś

:)
8 sierpnia 2011 o 20:32

podoba mi się, czasem mam takie odczucia [:)] ale mam nadzieję, że kwiaty rozwiną się i wygrają nad fatalizmem o zabarwieniu piekielnym.

zgłoś

Arwena
8 sierpnia 2011 o 20:33

chodzi mi o samego Michała, tekst pracuje, ciągle go zmieniam, widzę że stracił właśnie kontakt z resztą, wywalam.... a cytat przeora klasztoru paulinów we Włodawie, boska instrukcja życia

zgłoś

Wanda Szczypiorska
8 sierpnia 2011 o 20:37

Przeor, wiadomo. Nie bardzo się na tym zna

zgłoś

Arwena
8 sierpnia 2011 o 20:40

jeśli mówimy o Bogu, to czy miłość nie pozostaje wyborem?

zgłoś

Emma B.
8 sierpnia 2011 o 20:47

bardzo udane, nieraz mamy kwiaty po drodze do piekła nie tak uduchowionego jak w tym wierszu.

zgłoś

Wieśniak M
8 sierpnia 2011 o 21:00

Patrzę na ścięte włosy wplątane w koła samochodu, spływają z obrazem tęczy w szczeliny ziemi zaplątując mieszkańców podziemnego świata w powietrzne fryzowanie;)

zgłoś

Emma B.
8 sierpnia 2011 o 21:14

tym razem zabrzmiało dla mnie dramatycznie, a nie poetycko i mimo że tam był szal przeleciały mi przed oczami obrazy śmierci Isadory Duncan

zgłoś

Arwena
8 sierpnia 2011 o 22:22

miewam złe zdanie w kwestii peela, Bóg jest na szczęście miłosierny, a ja wiem że prędzej czy później wrócę...

zgłoś

"Stary Testament" temu przeczy... Chociażby początek dekalogu... A Eliša czyli Elizeusz? W imię YHVH każe dzikim zwierzętom rozszarpać dzieci? To miłosierdzie? takich przykładów mozna by wiele...

zgłoś

Withkacy
8 sierpnia 2011 o 23:43

Księga 2 Królewska 2:23, 24 (BT) opisuje, że zgraja chłopców wyśmiewała się z proroka, wołając: „Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!” W odpowiedzi Elizeusz „w imię JHWH przeklął ich. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały czterdzieści dwoje dzieci spośród nich”. Syryjskie niedźwiedzie brunatne bywają niebezpieczne, gdy się je zaskoczy lub gdy coś zdaje się zagrażać ich młodym (2 Samuela 17:8; Przypowieści 17:12; 28:15). Bóg użył ich do wymierzenia sprawiedliwości tym, którzy okazali karygodną pogardę Jego przedstawicielowi, a tym samym znieważyli samego Boga.

zgłoś

Miłosierdzie i wybaczenie na 100 . Ale ocalały przecież ich dusze :)

zgłoś

Arwena
8 sierpnia 2011 o 22:23

i wiesz co Barbaro? ten wiersz jest okropny! otwieram oczy i jeśli to środek mojej ciężkości, to to jest koniec świata!

zgłoś

Emma B.
9 sierpnia 2011 o 01:02

czemu tak myślisz mnie on zachwycił. Wiesz, że nie lubię poprawiać cudzych wierszy, chociaż sama nieraz słucham komentarzy innych. Jedyny moment, który mnie zastanawia to druga linijka. Nie wiem czy nie byłoby banalne gdyby zamienić z łaski na ...z wysoka..., albo coś w tym stylu. Naprawdę ciekawie to przekazałaś.

zgłoś

Arwena
8 sierpnia 2011 o 22:23

mojego oczywiście :) wasz się nie łapie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się