5 sierpnia 2011

poezja

Arwena
Arwena

niecierpliwość

pytasz mnie jak to będzie
zerwane łańcuchy
wolnością wgryzą szczęki
w duszne pokoje cmentarzy
 
patrz samosiejki na grobach
mówią martwa cisza słyszy cienie
a tu kwiaty pod grzywą z marmuru
kaleczą zielenią szarości
 
ubieramy dziurawe latawce
w szum morza na zapleczu świata
męczennicy liczą na wieczność
która obierze ich ciała z życia

gabrysia cabaj
5 sierpnia 2011 o 14:11

'kaleczą zielenią szarości'

zgłoś

Arwena
5 sierpnia 2011 o 18:34

dziękuję Gabrysiu /jeśli mogę tak/

zgłoś

gabrysia cabaj
5 sierpnia 2011 o 19:22

przecież wiesz, że możesz;)

zgłoś

Istar
5 sierpnia 2011 o 22:14

już tak :) całusek Gabrysiu

zgłoś

Leszek Lisiecki
5 sierpnia 2011 o 22:21

Niedawno odwiedzałem groby moich najbliższych - trafiłaś w nastrój...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się