Zaprowadzę cię na wrzosowiska
gdzie cisza i psy szczekają
zobaczysz wszystko w fiolecie
płowym
wspinają się ku niebu wzgórza a
niebo
kłania ziemi...
Usłyszysz szum potoku
tak delikatnie z górami gada
bukowe niebo bukowa trawa
chmury się cienią...
i rozpłyniemy się
w promieniach słońca
tam zatopimy w płowej zadumie
,,gdzie cisza i psy szczekają"- cuś tu nie gra, to błąd podobny do tego, jaki zrobił światły tekściarz Feela- ,,w pustej szklance pomarańcze to dobytek mój"- czy jakos tak to brzmiało. Można z tego wybrnąć na dziesiątki sposobów, np-,,Gdzie nie ma gwaru, tylko psy szczekają".
zgłoś
ja to widzę tak: nie chodzi o to, że panuje cisza i szczekają psy, tylko, że szczekają zarówno psy, jak i cisza pusta szklanka pomarańczy, to co innego niż szczekająca cisza
zgłoś
"w fiolecie" połączyłbym w jednej linijce z "płowym", jako wtedy łączy się osobno z wersetem z góry i osobno z tym z dołu, dodatkowo tworząc spójną całość brzmi jak odpowiedź na piosenkę SDMa
zgłoś