zawsze gotowa do snu

Deszczem umywam ręce
przed pracy pędem
przestudzonej kawy cierpki smak
na ustach pozostanie
następną dekadę
zanim upadnę błogo
w satynowej pościeli
obok...
snem i jawą
nie widzę różnicy.

Wieśniak M
19 grudnia 2011 o 22:57

To po co śnić?:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się