A co mnie obchodzą słowa plugawe
ubiorę czerwoną sukienkę na dni zimne
rozpalę serca i ciała
niech patrzą, pożądają mnie jeszcze
nie dotkną a spłoną po słów moich smakach.
A co mnie obchodzą słowa plugawe
ubiorę czerwoną sukienkę na dni zimne
rozpalę serca i ciała
niech patrzą, pożądają mnie jeszcze
nie dotkną a spłoną po słów moich smakach.
to tylko sukienka... ale jaka ekspresja!
zgłoś
dzięki za poczytanie :) tak to tylko sukienka ale jaka :)
zgłoś
zrezygnowałby ze słowa męskie. Wszak płonąć mogą też kobiety;)))
zgłoś
:)) no rozumiem ale wole pozostać przy tym, wszak nie do bi to wiersz:))
zgłoś
Ale do szerokiej publiczności;))- jak chcesz:))
zgłoś
:))) no tak więc zrobię to dla ciebie :)
zgłoś
mich ?
zgłoś
o rany faktycznie moich miało być .dzięki Darku :))
zgłoś
Mocne. Utwór jest chyba głębszy niż wydaje się w pierwszej chwili. Sukienka bowiem może być również symbolem pewnych trudnych , kontrowersyjnych nie raz wyborów, przed jakimi od czasu do czasu stajemy. Bywa, że coś wygląda na coś innego, niż w rzeczywistości jest. Ważne więc, że my wiemy, jak jest...:)))
zgłoś
:) dokładnie tak .dziękuję za poczytanie i miły komentarz :))
zgłoś
aniu och juz nawet 28, nigdy ja nie pomyslem, ze moje blabla, moga byc natchnieniem, hej mala opddaje ci samochod i buziak:)))dzieki sliczna:)) cichne bo zaczne glupoty:))))
zgłoś
:)) to ja dziękuję, cicho szaaaa :))))
zgłoś
buziak smoku :) dobrej nocy natchnionej :))
zgłoś