Nic nie zrobisz by mnie zmienić,zawsze pozostanę sobą
Rzucasz mi
gwiazdy pod nogi
bose i zmęczone
wbijasz
w podświadomość słońce
parzące w serce
bombardujesz
uczuciem aż boli
jestem zmęczona
wybacz
nie czekaj aż wstanę
jak pies przy domu
swojego Pana.
A moż przy nodze swojego pana?, czy chodzi o Pana na niebiosach czy pana od psa?:)))
zgłoś
:)))))) jako że z wielkiej to raczej w niebiesiech! obrazowo. pozdrawiam! :)
zgłoś
"Rzucasz mi gwiazdy pod nogi" i tego się będę trzymać aż do końca.
zgłoś
:)))) tak trzymac
zgłoś
:))
zgłoś
:)) dzięki za odwiedziny :) a Pana tego i tamtego jak kto woli,to niejednoznaczny wiersz:)))) dom pies i Pan muszą byc że tak powiem
zgłoś
"lecz jeszcze o Pani doczekasz się dnia, zabraknie Ci psa" sdm
zgłoś