Karmisz mnie łzami,
zmuszasz do oddychania brudnym powietrzem
chcesz wyłapać wszystkie myśli,
nie pozwolę się okraść
żegnaj- reszty nie trzeba.
Karmisz mnie łzami,
zmuszasz do oddychania brudnym powietrzem
chcesz wyłapać wszystkie myśli,
nie pozwolę się okraść
żegnaj- reszty nie trzeba.
jak zwykle- ,,kicha", nie wiersz. egzaltowane żale porzuconej/ zdradzonej/ olanej kobietki, nic więcej.
zgłoś
no dzięki nie porzuconej .. bo to ja porzucam :P..chyba się nudzisz :))
zgłoś
no- bo nudzi mnie , jak ktoś uparcie wkleja słabiznę okołopoetycką :)
zgłoś
Anka? jak już Flor dostrzega, że jest "około", a nie poza, to Ty się ciesz :) no, ale praaacuj :) nie porzucaj :)
zgłoś
no- bo ,,zmuszasz mnie do oddychania brudnym powietrzem" - to ładny wstęp, początek, do CZEGOŚ , co może powstać, jak Feniks z grafotworu.
zgłoś
:)))niczego nie porzucam ..przywykłam do życia .cieszą mnie małe słowa o wielkim znaczeniu :P nie wiem czy Flor wie co mam na myśli
zgłoś
anka zedytuj layout, wiem, ze sie glupio wkleja, ja tez za kazdym razem musze edytowac:))) wiesz wywalilbym "Ty" w polskim jest to niepotrzebne i tak bym to widzial "karmisz mnie lzami/zmuszasz do oddychania brudnym powietrzem/dusza mnie wlasne slowa/chcesz wylapac wszystkie moje mysli/nie pozwole sie okrasc/zegnaj - reszty nie trzeba:)))
zgłoś
ok.dzięki..choć już mi chęci uszły by tu pisać :))
zgłoś
no co Ty hej hej:)))))) nie przejmuj sie on kiedys bronil analfabete na innym portaliku a tu krytyk literacki, udawaj kaczke no wiesz te w wodzie:)))))))
zgłoś
no hey..cóż kaczki też czasem toną ..:)
zgłoś
grubo się pomylił nie wydając reszty/ narażając na śmieszność, na wygnanie, na beszty;))))
zgłoś
Ostra jesteś... Asertywność masz opanowaną...:)))
zgłoś
czasem trzeba :))
zgłoś
Twardość nie jest moją mocną stroną. Zwykle uginałam się...
zgłoś
:) ja kiedyś byłam jak gałązka, łamałam się, a kiedy się zrosłam nabrałam sęków i nic mnie nie złamie :)))
zgłoś