28 października 2011

poezja

Anna Maria Magdalena
Anna Maria Magdalena

i co ja mogę?

Bolące nogi po ciężkim życiu 
odciski na ustach gdy słów za dużo 
obudziwszy się rano zmęczona snami 
podejmę kolejne wyzwanie jakie by nie było podołam
za Twój uśmiech i małe słowa 
podołam mimo bólu i żalu by Twoje sny były czyste
nie zakażone smutkami 
nie umiem ocenić wagi miłości 
mogę  tylko Kochać na przekór waśni 
ucałować na dobranoc 
przytulić gdyś smutna 
taka rola matki w brew ludziom dać życie 
miłować nawet jeśli nie chcesz- ja wciąż będę.

Wieśniak M
28 października 2011 o 10:07

i co ja mogę?:)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
28 października 2011 o 10:10

:) chcieć to móc ..zależy od Ciebie :)

zgłoś

Wieśniak M
28 października 2011 o 10:13

anko to tytuł:)). córka jest i już w tej miłości nic nie zależy od ciebie;)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
28 października 2011 o 10:18

a bo się ubieram i nie załapałam .więc oki jeśli mogę to skorzystam z tytułu :)

zgłoś

Miladora
29 października 2011 o 04:08

"w brew ludziom dać"? "nie zakażony"? ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
29 października 2011 o 06:42

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się