do nieba trzeba iść
drogą bez końca
zaśpiewać trzeba im
niech nuta raduje serca
może kiedyś i ja
za rękę z nim
do nieba pójdę
z uśmiechem i piosenką
wybaczcie zardzewiałe dłonie bez tchnienia
nie umiem poprowadzić liter zgodnie z myślą
zawiłą drogą może znów tu wrócę.
wracaj, wracaj :))
zgłoś
Ostatnie trzy wersy... :)
zgłoś
wracaj :)
zgłoś
:)
zgłoś
jestem poruszony,oby się wyprostowało ...
zgłoś