to już nie moja droga...

Nie myśl że zapomnę
kiedy szeptałeś kłamstwa do snu
na jawie szłam  drogą bez końca
z młodych listków rosę spija niby ja
inna

sen czy jawa
może fikcja i  fałsz
w jednym worku zdarzeń  gryzą się
kiedy milczysz układam drogę z kamyków
idziesz.

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 czerwca 2012 o 16:25

"kłamstwa" - literówka worek zdarzeń - nieco śmieszny, wybacz... może wytarczy: w jednym worku? Reszta - odczuwalna -:) Pozdrawiam serdecznie ;-)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
15 czerwca 2012 o 16:06

:)

zgłoś

Dany
20 czerwca 2012 o 10:51

"na jawie szłam drogą bez końca", ładne to, smutne, prawdziwe. Pozdrawiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się