Korporacja jest jak modliszka, wabi Cię pięknym zapachem perspektyw na karierę; następnie nie możesz od niej oderwać swych nóżek, a gdy już zasłoni Ci wszystkie możliwe drogi ucieczki wysysa wszystkie soki, by w końcu wypluć Cię już w takim stadium przetrawienia, że nie będziesz się w stanie sam podnieść.
Piepszyć tych wszystkich wizjonerów!!!!!!!!!!
nie dać się korporacjom! ;))
zgłoś
jakoś trzeba będzie paść..
zgłoś
Doświadczyłam tego na własnej skórze. Pozdrawiam.
zgłoś
ja się przekonuję po prawie pięciu latach. A myślałam, że to prywaciarze to wykorzystywacze.
zgłoś
Przepraszam, chyba mam akurat głupawkę: pieprzenie się z modliszkami-wizjonerami, w dodatku wszystkimi, wydało mi się może nieco zbyt entomologiczną rozpustą ;d
zgłoś
;) tak to na pewno głupawka.
zgłoś