"... coraz rzadziej nazywam ludzi przyjaciółmi, bo właściwie nimi nie, są, są tylko dobrymi znajomymi, bo jak będą potrzebni to ich przy mnie nie będzie..."
Obiecuję będę
Przyrzekam na mój honor
I skiń tylko dłonią
A ja pojawię się przed Tobą
Obiecuję będą
Ilekroć Twa myśl zawoła
I choćbym miał skonać
Przyrzeczenia dokonam
obiecuję / na honor/ skiń tylko dłonią/ a pojawię się / Ilekroć Twa myśl zawoła/ I choćbym miał skonać/ przyrzeczenie wykonam/ jakoś tak to czytam.
zgłoś
thx
zgłoś
Prawdziwa przyjaźń istnieje wymaga to tylko czasu i tego na kogo się popadnie. Forma wiersza bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
zgłoś
oczy jak pustynia ma chyba rację. Po poprawkach wiersz będzie bardziej skondensowany, a mówić będzie to samo. Dokonać można żywota, jakiegoś szczególnego osiągnięcia. Tu chyba lepiej pasuje wykonam. Poza tym brzmi mniej pompatycznie, A nie chodzi tu o zadęcie, prawda? Poza tym zamysł ciekawy, warty uwagi i poparcia.
zgłoś