5 sierpnia 2011

poezja

Julka
Julka

Klosy do ziemi

Dlaczego kotom nie dał Bóg mowy?
Nie mógł wymyślić słów w żaden sposób.
Ginące w mękach stają się słowem
w kocim języku, rozpaczą głosu.
 
Kiedy świat stwarzał, wizję roztoczył.
Opatrzył w serce każde stworzenie.
W dobry wzrok koty na żywot nocny,
a ludzi w duszę z czystym sumieniem.
 
Kłos się kołysał ziarnem do ziemi,
żeby się człowiek i zwierz nasycił.
żadnej różnicy nie czynił z niemi.
każdej istocie dał śmierć po życiu.
 
Lecz nie pomyślał co będzie potem,
że taka sama krew cieknie z rany
i równą w bólu znosi golgotę
człowiek, czy zwierze poniewierane.
 
Kiedy zobaczył nieludzkie czyny,
Nad bezbronnością, opieką zwane,
śmierć i cierpienia bez żadnej winy,
pomyślał - człowiek kupczy z szatanem.
 
Wszedł między zboża, kłos w górę zsunął,
zostawił czubek dla psa i kota.
Odszedł do nieba, skrył się za łuną,
przygotowuje sąd po żywotach.

Bazyliszek
5 sierpnia 2011 o 23:28

alez Julka Bog dal mowe wsiem, to tylko czlowiek nie rozumie, ja umiem rozmawiac ze zwierzatkami, wszystkie mowia, tylko ucz sie ich jezykow:)

zgłoś

Michał
5 sierpnia 2011 o 23:30

Bazyliszek ma rację! też sobie gadam z moim kotem;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 sierpnia 2011 o 15:45

Każdy tekst w obronie zwierząt, jest dla mnie bezcenny! A ze swoimi psiakami - lubię "pogadać".... Dobrego!

zgłoś

Julka
13 sierpnia 2011 o 10:44

Witaj G. piękne dzięki

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się