Nie do wiary
Posłuchajcie opowieści -
ale numer, ale heca!
Toż to w głowie się nie mieści -
kto księgarnie wciąż zaśmieca.
Dzierży imię grafomanki;
ciągle krzyczą – nic nie warte!
Więc samotnie staje w szranki
Z białym duchem - i w zaparte.
Wydać gnioty wbrew elicie?
Mieć odwagę, - czyste kpiny!
E tam kpiny – samo życie.
Wciaż fałszywych świętych czcimy.
A przykłady widać jasno.
Tam gdzie wynik sam się pisze,
chociaż krytyk nie przyklasnął,
czytający drążą ciszę.
Kpiny grubą nicią szyte,
że banały – ciut pokory!
Licz się z licznym czytelnikiem -
co banały czytać skory.
http://pisarze.pl/component/chronocontact/?chronoformname=Wydawnictwo
ze swadą:))
zgłoś
Dziekuję M. ,Śmiejmy się sami z siebie''
zgłoś
Moje gratulacje:)))) Super!!!
zgłoś
Buziaczki Juleczko:)))
zgłoś
Dalunia Powtórzę jak wyżej, tylko inaczej - Umiejmy się śmiać sami z siebie:) Milo Cię gościć. Serdecznie pozdrawiam
zgłoś