28 listopada 2012

dziennik

Redcherry
Redcherry

Fiołkowa woń...

Każdego dnia tonę, 
w stercie pytań bez odpowiedzi 
 szukając logiki w chaosie 
 i daty w pustym kalendarzu... 
  
Wypływam na powierzchnię 
by znów zatonąć w myślach... 
  
Fikcyjnie pachnę fiołkami 
a tak całkiem realnie.... 
cuchnę pożółkłym strachem 
przed spełnieniem marzeń

Hania
28 listopada 2012 o 22:30

myslę, że nie trzeba się bać spełnienienia marzeń...

zgłoś

ApisTaur
28 listopada 2012 o 22:36

/niech ci się spełnią marzenia/ byś nie miał już nic do spełnienia//bo czasem spełnione marzenie/ jest klątwy dopełnieniem/;))

zgłoś

zuzanna809
29 listopada 2012 o 16:16

podobno marzenia mają moc. Lepiej uważać, o czym się marzy...:))

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 16:42

bój się niespełnienia..

zgłoś

Jaga
29 listopada 2012 o 18:48

...lepiej się nie bać i dalej marzyć/ bez strachu marzenia będą się darzyć :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się