22 listopada 2012
dziennik
...
Kolejny dzień przyniósł... hmm... to co zwykle. Analizuję, analizują... głowa pęka.
kolejny dzień jeszcze karku nie skręcił..
zgłoś
oj jest już blisko;p
nie analizuj, czytaj, odpręż się :)
nie ma sprawy/ codzienność zapewnia stałe dostawy//;)
mógłby trochę optymizmu dostarczyć...;p
optymizm to towar/ dziś deficytowy/ nawet używany/ co dopiero nowy?//;)
Niestety to prawda...ale taka kropelka by się przydała hehe;)
może coś skapnie?/:)
a masz pożyczyć?;p
to Ci życzę /;)
Miałam na myśli inną "pożyczkę", ale dziękuje bardzo;)
dziś pożyczki na optymizm/ są z wielkim narzutem/ najpierw jest radości chwila / później życie strute//;)
...znaczy noc;)
a kolejny dzień, oby zmienił koleje ...
moja też, ale z bardziej prozaicznych powodów :p
Książki źle na mnie wpływają...a do tego codzienność...
jutro już piątek...
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
kolejny dzień jeszcze karku nie skręcił..
zgłoś
oj jest już blisko;p
zgłoś
nie analizuj, czytaj, odpręż się :)
zgłoś
nie ma sprawy/ codzienność zapewnia stałe dostawy//;)
zgłoś
mógłby trochę optymizmu dostarczyć...;p
zgłoś
optymizm to towar/ dziś deficytowy/ nawet używany/ co dopiero nowy?//;)
zgłoś
Niestety to prawda...ale taka kropelka by się przydała hehe;)
zgłoś
może coś skapnie?/:)
zgłoś
a masz pożyczyć?;p
zgłoś
to Ci życzę /;)
zgłoś
Miałam na myśli inną "pożyczkę", ale dziękuje bardzo;)
zgłoś
dziś pożyczki na optymizm/ są z wielkim narzutem/ najpierw jest radości chwila / później życie strute//;)
zgłoś
...znaczy noc;)
zgłoś
a kolejny dzień, oby zmienił koleje ...
zgłoś
moja też, ale z bardziej prozaicznych powodów :p
zgłoś
Książki źle na mnie wpływają...a do tego codzienność...
zgłoś
jutro już piątek...
zgłoś