22 listopada 2012

dziennik

Redcherry
Redcherry

...

Kolejny dzień przyniósł...
hmm... to co zwykle.


Analizuję, analizują... głowa pęka. 

alt art
22 listopada 2012 o 17:06

kolejny dzień jeszcze karku nie skręcił..

zgłoś

Redcherry
22 listopada 2012 o 17:07

oj jest już blisko;p

zgłoś

Monika Joanna
22 listopada 2012 o 17:09

nie analizuj, czytaj, odpręż się :)

zgłoś

ApisTaur
22 listopada 2012 o 17:20

nie ma sprawy/ codzienność zapewnia stałe dostawy//;)

zgłoś

Redcherry
22 listopada 2012 o 17:22

mógłby trochę optymizmu dostarczyć...;p

zgłoś

ApisTaur
22 listopada 2012 o 17:25

optymizm to towar/ dziś deficytowy/ nawet używany/ co dopiero nowy?//;)

zgłoś

Redcherry
22 listopada 2012 o 17:31

Niestety to prawda...ale taka kropelka by się przydała hehe;)

zgłoś

ApisTaur
22 listopada 2012 o 17:33

może coś skapnie?/:)

zgłoś

Redcherry
22 listopada 2012 o 17:33

a masz pożyczyć?;p

zgłoś

ApisTaur
22 listopada 2012 o 17:42

to Ci życzę /;)

zgłoś

Redcherry
22 listopada 2012 o 17:45

Miałam na myśli inną "pożyczkę", ale dziękuje bardzo;)

zgłoś

ApisTaur
22 listopada 2012 o 17:48

dziś pożyczki na optymizm/ są z wielkim narzutem/ najpierw jest radości chwila / później życie strute//;)

zgłoś

Wieśniak M
22 listopada 2012 o 17:36

...znaczy noc;)

zgłoś

Jerzy Woliński
22 listopada 2012 o 18:05

a kolejny dzień, oby zmienił koleje ...

zgłoś

.
22 listopada 2012 o 19:25

moja też, ale z bardziej prozaicznych powodów :p

zgłoś

Redcherry
22 listopada 2012 o 19:28

Książki źle na mnie wpływają...a do tego codzienność...

zgłoś

.
22 listopada 2012 o 19:54

jutro już piątek...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się