7 czerwca 2011

poezja

Izolda Youkali
Izolda Youkali

zawiana

nakryła gorącą głowę kwiecistą
chustą zostało wytarte z twarzy
wszystko co ukrywa we włosach

wiatr na nieszczęście nie rozwiewa
złotych pasm splatanych sztywno
niczym układana naprędce modlitwa ulatuje

do nieba ma już blisko
dwadzieścia chust pokuty za nic
zadanej nieprzejednanym halnym

Bogna Kurpiel
7 czerwca 2011 o 11:51

Paskudny halny, wykończy nawet twardziela i tylko leci komunikat - komu by tu przy....;))) Buźka góralska:)))))

zgłoś

Izolda Youkali
9 czerwca 2011 o 20:52

się wie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się