28 września 2011

poezja

Ponczillo
Ponczillo

Ludzie i myszy

Jestem mysim treserem.
Rozgryzam myszy.
Mysim treserem jestem, mysim.

Mysz numer jeden.
Skubała zębami miotłę pod którą się ukryła.
Obserwowałem mysie myśli.
Wrodzone reakcje obronne, strach,
zjadanie ręki, która żywi.
Zanotowałem.

Mysz numer dwa.
Zabłądziła w prostym labiryncie.
Nie pomogły odchody,
ślady pazurków na styropianowych ścinkach, gubiona sierść
ani wabik przy wyjściu.
Obserwowałem mysie myśli.
Strach i panika,
próba konstruktywnego myślenia,
ograniczona motoryka małego mózgu.
Zanotowałem.

Mysz numer trzy.
Przy wyjściu z łamigłówki umieściłem mysz i okruchy chleba,
które prowadziły do wnętrza labiryntu.
Nie wybrała wolności.
Obserwowałem mysie myśli.
Niezdecydowanie, głód wrażeń,
instynkt łowcy, hierarchia wartości nastawiona na "mieć".
Stałem się mysim Mojżeszem,
rozstąpiło się morze.
Brak reakcji.
Zanotowałem.

Jestem mysim treserem, mysim.
Wszędzie myszy,
nie wiem gdzie podziali się ludzie,
pełnowymiarowi.

Ania Ostrowska
28 września 2011 o 12:57

pomysłowe, każe przystanąć

zgłoś

Miladora
28 września 2011 o 13:02

Jak dla mnie bardzo ciekawe. ;) Tak tylko myślę, czy "ludzie i myszy" nie byłoby lepsze... Bo ten tytuł za bardzo kojarzy się ze Steinbeckiem, a przecież nie ma do niego odniesień. Aha - Ponczillo, a gdyby tak usunąć ostatnie słowo? I "ludzie" dać niżej? Mam wrażenie, że "pełnowymiarowi" jest tu zbędnym dopowiedzeniem. ;) Dobrego. :)

zgłoś

Ponczillo
28 września 2011 o 13:26

Dzięki Mila. Tytuł- faktycznie; koniec zostawiam.

zgłoś

gabrysia cabaj
28 września 2011 o 13:11

specjalnie loguję się, by wyrazić podziw dla autora za wiersz - tak!!!

zgłoś

Ponczillo
28 września 2011 o 13:26

Dziękuję Gabrysi ;)

zgłoś

etherial
28 września 2011 o 13:45

Empiryczne podejście zaprowadziło mnie w dość przerażające rewiry - laboratorium świata, w którym to nie myszy a ludzie są obiektem - jakie byłyby wnioski ?- aż boję się pytać jak często można byłoby pomylić człowieka z gryzoniem/To bardzo ciekawy tekst i jak czytam inne Twoje - no cóż - masz chyba swój styl - co cenię bardzo/ pozdrawiam.

zgłoś

etherial
28 września 2011 o 13:50

ach jeszcze jedna rzecz: rzeczywiście to dopowiedzenie na końcu, o którym wspomina Miladora - mi też wydaje się tu zbędne - ale to tylko moje zdanie. Pzdr.

zgłoś

Miladora
28 września 2011 o 13:57

Dzięki za poparcie, Etherial. ;) Bez "pełnowymiarowych" jest też lepszy rytm pointy. ;) Może Ponczillo jednak się skusi. ;)))

zgłoś

etherial
28 września 2011 o 14:42

No cóż takie prawo autora - specjalnie jednak bym nie naciskała na Powyższego ;) bo wiem, że trudne bywają takie rozstania - a my wkońcu Miladora możemy poczytać to jeszcze raz po naszemu ;) pozdrawiam raz jeszcze autora i Ciebie Mil.

zgłoś

Miladora
28 września 2011 o 17:29

Oczywiście że nie będę naciskać - prawo Autora świętym jest. :))) Buziaki, Ether, a jednego dla Ponczillo. :)

zgłoś

etherial
28 września 2011 o 14:49

ups.."Autora" - jak zawsze oczywiście z dużej litery/ przepraszam Cię Ponczillo/ukłony

zgłoś

Ponczillo
28 września 2011 o 15:16

Nie gniewam się

zgłoś

etherial
28 września 2011 o 15:18

się cieszę :)

zgłoś

Ponczillo
28 września 2011 o 15:22

cieszę się, że się cieszysz, że się nie gniewam :))

zgłoś

Ponczillo
28 września 2011 o 15:18

"pełnowymiarowi" jeszcze przetrawię, póki co zostaje jak jest. Dzięki za wszystko.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
28 września 2011 o 19:19

Czy to przypowieść o karłach achondroplastycznych, że upierasz się przy "pełnowymiarowych"? Dobry tekst.

zgłoś

Ponczillo
29 września 2011 o 10:54

Nie jest o karłach Jarosławie. Ludzie pełnowymiarowi fizycznie i mentalnie, nie ludzie - myszki.

zgłoś

etherial
28 września 2011 o 17:39

Haha - dokładnie tak Miladora ;)) ściskam przyjażnie/ A Autor niech trawi.. ;) Ponczillo - się cieszę, że się cieszysz, że się cieszę, że się nie gniewasz..uffff ;)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
28 września 2011 o 19:06

Dobry pomysł, niewykorzystany poetycko. Za dużo łopatologii

zgłoś

Ponczillo
29 września 2011 o 10:51

Fakt mało poetyckie ale czy musi takie być?

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
28 września 2011 o 19:30

Podoba mi się :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się